Nowa ładowarka w gamie maszyn Komatsu SK40-8E0
Japoński producent powiększa gamę swoich ładowarek o sterowaniu burtowym, na podwoziu kołowym o nowy model SK40-8. Ładowarka była zapowiedziana podczas Baumy 2025 a teraz oficjalnie wkracza do sprzedaży.
Aktualnie oferta kołowych ładowarek o sterowaniu burtowym, potocznie nazywanych „skidami” lub niekiedy nawet „Bobcatami”, od firmy, która jako pierwsza taką maszynę spopularyzowała, składa się z trzech modeli SK715-8, SK815-8 oraz SK820-8, czy zatem SK40-8E0 to model ultra-mini? Nie, firma postanowiła zerwać z konwencjonalnym nazewnictwem i zamiast modelu 1020 czy 1040 (poprzednik w prostej linii to SK1020-5 turbo) nowy czterotonowy model otrzymał krótszą nazwę SK40-8E0 (skrótowo na stronie znajdziemy -8). Jest to tak świeża maszyna w ofercie, że producent jeszcze nie zdążył zmienić opisu serii swoich maszyn i wciąż zakres udźwigu jest od 650 do 900 kg, podczas gdy nowy model cechuje się imponującymi 1685 kg udźwigu przy masie własnej na poziomie 4,25 t. Dotychczas największa ładowarka Komatsu tego typu (SK820-8E0) cechowała się udźwigiem 950 kg przy masie 3,14 t.
Powrót klasyków do oferty receptą na trudny czas?
Nowy a jednocześnie nie samotny, bowiem wraz z SK40-8E0 do oferty wjeżdża również CK50-8E0, o której więcej można sobie przeczytać na portalu wrp.pl. I znów mamy do czynienia z maszyną, która znacznie wykracza, parametrami, ponad swojego poprzednika. Szkoda, że w ofercie gąsienicowych ładowarek mamy tylko jeden model od Japończyków, bo cała seria CK była kiedyś nie lada gratką – twarde, solidne i szybkie, lecz później zniknęły z rynku podobnie jak koparko-ładowarki, i rzeczone skidy. Teraz maszyny stopniowo wracają.

Nowa ładowarka Komatsu SK40-8E0 fot. materiały prasowe
Pytanie czy Komatsu pójdzie za ciosem i sięgnie również po takie maszyny jak seria WH – czyli ładowarki teleskopowe lub WB70 – czyli ładowarko-koparki przegubowe z możliwością demontażu części kopiącej oraz koparki przeładunkowe z podnoszonymi kabinami. Wszystkie te maszyny były kiedyś obecne w europejskiej ofercie, obecnie próżno szukać nawet zamienników. Zwłaszcza w przypadku teleskopów, na które popyt nie słabnie, powrót mógłby okazać się dobrą decyzją.
Komatsu SK40-8E0 nowy lider w ofercie
Wracając do premiery czyli SK40-8E0, jedno spojrzenie na budowę oraz parametry i już można się domyślić, dlaczego tylko jedna ładowarka CK powróciła z niebytu do oferty. Dokładnie tak, obydwa modele CK50 i SK40 bazują na tej samej platformie, co zapewne znacznie pozwoliło zredukować koszt zarówno opracowania jak i produkcji. A zatem pojawienie się modeli mniejszych, będzie związane z wymianą dotychczasowych modeli, czas pokaże. Tymczasem pod maską SK40-8E0 zagościł silnik Yanmar 3,3 l oznaczony fabrycznym kodem S4D98E-6N1FE, modyfikując nieco literki otrzymamy rodzinę silników Yanmara. Moc 72 KM, a więc bez SCR, za to z filtrem DPF i DOC w jednej puszce. Zostając jeszcze przy komorze silnika, Komatsu postanowiło zerwać z dotychczas stosowanym odgrodzeniem jednostki poprzez nieruchomą chłodnicę umieszczoną z tyłu i dostępem od góry. W nowym modelu chłodnica znajduje się w klapie, zaś dostęp do jednostki mamy od tyłu. Standardowo kabina jest unoszona do przodu na zawiasach, a przednia szyba uchyla się do góry jak w koparce – pewne rzeczy pozostają bez zmian.
Hydraulika bez kompromisów
W nowej ładowarce gości znany system Komatsu CLSS znany z dojrzałego sposobu działania, z zabezpieczeniem silnika przed zduszeniem i sterowaniem hydraulicznym. Sercem jest pompa o wydatku 80 litrów, wielotłoczkowa z ciśnieniem 270 bar oraz możliwością dołożenia kolejnej dla uzyskania tzw. SuperFlow, czyli zwiększonego wydatku 140 l/min. Robi wrażenie, choć próżno szukać informacji o tym, aby Komatsu postanowiło przygotować się do pracy z wieloma osprzętami, nie mniej podczas zeszłorocznej Baumy, stoisko było obstawione różnymi narzędziami i wszystko wskazuje na to, że Japończycy powoli przekonują się do tego, że koparka nie służy jedynie do kopania a ładowarka do ładowania. W SK40 mają pojawić się opcja definiowania przepływów ciśnień oraz zapamiętywanie ustawień w monitorze.
Jeżeli chodzi o napęd, to SK40-8E0 wpisuje się w klasykę segmentu, a więc mamy dwa silniki radialne, przekładnie łańcuchowe, dwie prędkości jazdy i maksymalnie 16 km/h. Jazda oczywiście odbywa się z dżojstika.
Parametry w pracy i wymiary
Jak wspomniałem na początku, maszyna w podstawie waży 4 tony, po dołożeniu łyżki (200kg) oraz obciążników (81 kg) mamy coś koło 4,25 t. Wraz z operatorem (około 75kg) maszyna cechuje się obciążeniem destabilizacyjnym na poziomie 3370 kg, udźwigiem 1685 kg oraz siłą na łyżce 3510 kgf. Wysokość podnoszenia to 3150 mm (założone widły do palet) lub 3295 do osi sworznia. Długość 3730 mm, szerokość 1850 mm zaś wysokość 2120 mm. Kąt jaki tworzy tylna część ramy z linią gruntu to 24 stopnie zaś długość zwisu tylnego 1180 mm. Pojemność zbiornika paliwa wynosi 84 litry. Tyle jeżeli chodzi o wartości z katalogu, który jest już dostępny na stronie głównej Komatsu Europe, teraz pozostaje jedynie czekać, aż pierwsze sztuki trafią do krajowej sieci dystrybucji aby można się było im przyjrzeć bliżej.



Opublikuj komentarz