Komatsu szykuje nowe wozidło? HM460
Wozidła przegubowe Komatsu linii HM to przykład maszyn, gdzie komfort i niezawodność grają pierwsze skrzypce. Niestety maszyny mają już swoje lata i przydałby się powiew świeżości. Czy właśnie to udało się uchwycić łowcom nowinek?
Bywa, że maszyny jeszcze przed oficjalną premierą są widywane na ostatnich testach, lub przedpremierowych pokazach dla klientów VIP. Czasem ktoś ustrzeli nowość w czasie transportu, czasem na placu fabrycznym, gdy operator zbliży się zbytnio do ogrodzenia. Tym razem, wszystko wskazuje na to, że maszyna oznaczona jako HM460, została uchwycona w czasie oczekiwania, być może na transport. Faktem jest, że znalezione na grupie Technique TP na portalu Facebook, zdjęcie przedstawiające maszynę japońskiego producenta Komatsu, jest bardzo dobrej jakości i nie ma mowy o pomyłce.
Grupa ma prawie 400 tys członków, entuzjastów maszyn oraz techniki, wśród których nie brakuje zapewne operatorów jak i fanów marki. Nie dziwi więc, że na grupie rozgorzała dyskusja, zwłaszcza, że w sieci próżno szukać informacji o wozidle Komatsu HM460. Nie ma również żadnej wzmianki, na temat takiej premiery podczas nadchodzących targów Conexpo w Las Vegas. No chyba, że marka szykuje niespodziankę. No cóż, dla pewnej grupy osób zaskoczenia nie będzie. Naturalnie nic nie wiadomo na temat parametrów i teletechników nowej maszyny. Ze zdjęcia można wywnioskować, że firma postanowiła radykalnie odświeżyć wygląd swojej maszyny, zaś po oznaczeniu można stwierdzić, że mamy do czynienia najprawdopodobniej z następcą modelu HM400 lub modelem, którego zadaniem będzie powiększenie oferty.

Zdjęcie facebook/Technique TP
Na innym zdjęciu, z tej samej facebookowej grupy, maszyna stoi zaparkowana obok sztywno-ramowego HD785 i nosi wyraźne ślady pracy, co sugeruje testy w realnych warunkach pracy, a zatem mówimy o maszynie, która jest najprawdopodobniej niemal w ostatniej fazie przed wprowadzeniem na rynek. Co tym bardziej rozpala ciekawość, bowiem do tej pory nic nie wskazywało na wprowadzenie nowego modelu, choć faktycznie HM400 i HM300 to już można powiedzieć, weterani jeżeli chodzi o przeguby w segmencie tych maszyn.
Jeżeli chodzi o samą konstrukcję, to jak można się było spodziewać po producencie z Japonii, bez zmian pozostał układ z komfortowym wejściem z boku kabiny, zniknął za to balkonik, który umożliwiał otworzenie drzwi ale za to radykalnie poszerzał obrys. Kabina wydaje się bardzo podobna do tej z HM400, za kabiną widać metalową obudowę, być może układu oczyszczania spalin, najwięcej zmian zaszło w obrębie maski, niemniej wszystko wskazuje na to, że będzie ona uchylać się tak jak w obecnej serii do przodu. Pytanie czy w trosce o łatwość obsługi, firma postanowiła zapożyczyć np. podest serwisowy umieszczony po wewnętrznej stronie grilla jak to ma miejsce np. w leśnych maszynach Komatsu. Trochę martwi ilość lusterek, co może sugerować, że producent nie przyłożył się do kwestii kamer 360, choć równie dobrze, w egzemplarzu testowym, takiej opcji po prostu nie umieszczono.



Opublikuj komentarz